Nasze rodzinne podróze

czwartek, 13 września 2018

Podsumowanie tygodnia w edukacji domowej. Tydzień 1.

Podsumowania tygodnia w naszej edukacji domowej cieszyły się zawsze dużym zainteresowaniem, otrzymywałam wiadomości, że podobało Wam się to, że dzielimy się informacjami o tym jak mijają nam dni. Dla mnie te podsumowania były mobilizacją aby udokumentować nasze zabawy, projekty i wycieczki. W pewnej chwili zabrakło mi na to czasu. Potrzebowałam też chyba chwili odpoczynku od blogosfery, było nas w niej zdecydowanie mniej. Mniej pisałam i mniej czytałam. 
Nadszedł jednak czas na powrót. Wracamy do podsumowań tygodnia. Zobaczymy na jak długo wystarczy mi sił, bo chęci są!

W roku szkolnym 2018/2019 moja córka ma 8 lat. Oficjalnie jest w 3 klasie w systemie polskim i w 4 w systemie angielskim. Do szkoły nigdy nie chodziła. 


Tydzień 1


1-7 września 2018


1 września - sobota.


W sobotę wybrałyśmy się do biblioteki po odbiór dyplomu i medalu za udział w "Wakacyjnym Wyzwaniu Czytelniczym". Aby otrzymać nagrody dzieci musiały przeczytać minimum 6 książek. Zara przeczytała przez wakacje (1,5 mc) 20 książek. Wypożyczyłyśmy też kilka nowych pozycji.




2 września - niedziela.


Byłyśmy w kinie na bajce "Rico prawie bocian".




3 września - poniedziałek.


Postanowiłyśmy, że ponownie będziemy zaczynać dzień z naszym "Porannym koszykiem". Poniższe zdjęcia pokazują co tego dnia czytałyśmy.




Zara zrobiła też kilka zadań powtórkowych z angielskiego i matematyki. Z angielskiego robiła zadania o rzeczownikach i przymiotnikach, z matematyki mnożenie przez 5.




Było też trochę języka polskiego na platformie Libratus. Córka przeczytała mi m.in wiersz.



Wszystkie powyższe zajęcia razem z przerwami zajęły nam 2 godziny.


O 12 byłyśmy już w lesie! Razem z moją siostrą i jej maluchami wybraliśmy się na piknik nad jeziorem i poszukiwanie różnych nasion.




 







4 września - wtorek.


Dzień rozpoczęłyśmy od porannego koszyka.



Było trochę angielskiego - "Słownik i definicja", a także matematyki - mnożenie i dzielenie przez 5.

W tym roku ponownie planujemy poznawać przyrodę z programem "Explore nature with children". W pierwszym tygodniu września jest mowa o nasionach. Zara z zeszłego roku doskonale pamięta wiele informacji na temat nasion w tym sposób w jaki są przenoszone, rozsiewane. 






Obejrzałyśmy więc tylko nasze zbiory z poprzedniego dnia i bawiłyśmy się materiałami, które wydrukowałam z Twinkl





5 września - środa.


Od 10:30 do 11:30 Zara była na zajęciach z lekkiej atletyki dla dzieci w edukacji domowej. Tego dnia dzieci robiły zadania przygotowujące do rzutu oszczepem.






Resztę dnia spędziła na zabawie z przyjaciółmi - rodzice pracowali.

6 września - czwartek.


W czwartek pracowałam, ale rano Zara zdążyła zrobić jeszcze kilka zadań z angielskiego - czasowniki, miesiące, wyrazy z "ai" i "ea".

7 września - piątek.


W piątki zawsze jeździmy konno. Zara ma prywatną lekcje, a mama w tym samym czasie jeździ dla przyjemności z koleżankami. Po koniach odprowadziłam Zarę do opiekunki, a sama pojechałam do domu, a następnie do pracy. Rano przed wyjściem Zara zrobiła kilka zadań z gramatyki i ortografii angielskiej. 



Wieczorem czytamy "Goodnight stories for rebel girls 2".





W tym tygodniu bohaterkami opowiadań były:

- Agatha Christie
- Aisholpan Nurgaiv
- Alice Ball
- Andree Peel.






W ramach projektu "Mali Podróżnicy" który ponownie wystartował uczymy się w tym miesiącu o Ameryce Północnej. Zara przeczytała mi "Introducing Continents North America" Chris Oxlade.










Dla przyjemności przeczytała "Worry Warriors. Anxious Adambraves the test" Marne Ventura (90 stron).







Córka codziennie też pisała opowiadania w swojej nowej ulubionej książce "The Usborne Write your own story book". Mam jednak zakaz pokazywania jej opowiadań do chwili aż wyda książkę :)



18 komentarzy:

  1. Jestem pod dużym wrażeniem, zarówno ze względu na osiągnięcia córki jak i Pani zaangażowanie :) A wynik czytelniczy super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko, jaki aktywny tydzień, ja w porównaniu to się nudziłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo, kawał dobrej roboty. Podziwiam Cię za zorganizowanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam ludzi, którzy decydują się na edukację domową dziecka. To bardzo odpowiedzialny i wymagające ogromnego zaangażowania obowiązek. Życzę ogromu wytrwałości, pomysłów i wzajemnej dobrej współpracy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że dzieci mają wypełniony czas zadaniami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna organizacja! Fajnie, że w tym wszystkim znalazłyście czas dla siebie, na odpoczynek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Podziwiam!
    Na początku artykułu nie wiedziałam,o co chodzi. Dopiero z czasem zrozumiałam, że chodzi o edukację domowa;)
    Świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna organizacja i podział - każdego dnia jest ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje dziecię jeszcze jest w brzuchu, ale w ciąży mając trochę więcej czasu zaczytuję się w informacjach o edukacji domowej i cóż, trochę przepadłam :) Nie wiem, jak będzie wyglądało życie mojej rodziny za kilka lat, ale mam nadzieję, że znajdzie się w nim miejsce na edukację domową. Brakowało mi właśnie takich "sprawozdań", bo jest to pewien konkret, który układa w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka edukacja to naprawdę super sprawa. Dzieci mają ciągle jakieś zajęcie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wpis. Nie widziałem, że można mieć aż taki talent do prowadzenia bloga. Każdy Twój wpis jest naprawdę bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpisy są naprawdę ciekawe. Każdy artykuł posiada mnóstwo interesujących wpisów, które przydadzą mi się w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Twój blog jest naprawdę ciekawy. Warto tutaj wchodzić.
    ___
    siłownia w rzeszowie

    OdpowiedzUsuń
  14. Blog jest interesujący dlatego też czekam na nowe wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę powiedzieć, że wpis jest naprawdę super.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy blog. Zawiera ciekawe informacje.

    OdpowiedzUsuń

Dziekujemy za odwiedziny! Pozostaw po sobie slad, bedzie nam bardzo milo :) Odwiedzimy takze i Ciebie.