Nasze rodzinne podróze

czwartek, 27 kwietnia 2017

Edukacja domowa Worldschoolers - Tydzień 29 - podsumowanie


Świąteczny tydzień w naszej domowej szkole. Zapraszam!

Tydzień 29

Sobota - 15 kwietnia.

W Wilką Sobotę pracowałam. Rano Zara pomagała mi w ostatnich przygotowaniach do świąt. Obierała jajka, kroiła warzywa na sałatkę, zrobiłyśmy pisanki. Po południu razem z tatą poszła obejrzeć żaglowce, które zacumowały koło naszego domu w ramach corocznego festiwalu żaglowców - Tall Ships Festival. 
















Niedziela - 16 kwietnia.

Przez większość niedzieli Zara składała, a następnie bawiła się Lego "Moana", które przyniósł jej Zajączek Wielkanocny.





Wieczorem samodzielnie przeczytała bajkę o Smerfach.





Poniedziałek - 17 kwietnia.

W poniedziałek poszliśmy na wycieczkę do Museum of London, na wystawę "Fire! Fire!" opowiadającą o wielkim pożarze Londynu z 1666 roku. O wystawie pisałam szczegółowo TUTAJ. W muzealnej restauracji, metrze, a także wieczorem przed spaniem Zara samodzielnie czytała o pożarze.




Po powrocie do domu zrobiłyśmy też kilka zadań na temat pożaru.



Zara ćwiczyła czytanie polskich i angielskich wyrazów.




Zara samodzielnie przeczytała prawie całą książkę o pożarze. Czytała w restauracji, metrze i wieczorem przed snem.






Wtorek - 18 kwietnia.

Rano Zara brała udział w warsztatach baletowych dla dzieci w edukacji domowej organizowanych przez Angielski Balet Narodowy.  Dzieci uczyły się fragmentów sztuki "Kopciuszek". Na sztukę wybraliśmy się od razu po zakończeniu warsztatów.







Wieczorem przeczytałam Zarze książkę "The Naughiest Fairy's Naughty New Friend", której autorem jest  Nick Ward.






Środa - 19 kwietnia.


W środę poszłyśmy na Farmę Maryon Wilson. W planach miałyśmy karmienie zwierząt. Na miejscu jednak okazało się, że w związku z zagrożeniem ptasią grypą, wycieczki z karmieniem zwierząt są zawieszone do odwołania. Oglądałyśmy więc tylko zwierzęta i zrobiłyśmy mały piknik. 







Po farmie poszłyśmy na cotygodniowe lekcje pływania na basen.

Wieczorem Zara samodzielnie przeczytała "Where snowflakes fall."





W nocy koło godziny 23 mój mąż, który nigdy nie przepadał za podróżami wpadł na pomysł, żebyśmy rano pojechali na 2-dniową wycieczkę do parku rozrywki Chessington. Tak w ramach zbliżających się urodzin Zary. Na urodzinowe wycieczki jeździmy od kiedy Zara miała 3 latka. 


Czwartek - 20 kwietnia.

Z samego rana pojechaliśmy do parku. Zara nic nie wiedziała do ostatniej chwili. Nie powiedzieliśmy jej gdzie jedziemy. Była zachwycona! Wieczorem kolejną  niespodzianką było to, że nie wracamy do domu, a zostajemy na noc w hotelu. Hotelowy basen to już była prawdziwa wisienka na torcie.





Piątek - 21 kwietnia.

Ponownie szaleliśmy na rollercoasterach, ale tego dnia odwiedziliśmy także zoo i oceanarium. Do domu wróciliśmy bardzo zmęczeni ale super zadowoleni! 





O Chessington opowiem więcej za jakiś czas.


Wieczorem przeczytałam Zarze jedno opowiadanie z książki historiami o koniach.






Życzymy cudownego tygodnia!!!

środa, 19 kwietnia 2017

Edukacja domowa Worldschoolers - Tydzień 28 - podsumowanie

Zapraszam na małe podsumowanie przedświątecznego tygodnia w naszej domowej szkole.


Tydzień 28


Sobota - 8 kwietnia

W sobotę pracowałam. Wieczorem po pracy przeczytałam Zarze bajkę "No place like home". 




Większość dnia tatuś z córeczką spędzili na placu zabaw. Pogoda była cudowna - 25C!!!


Niedziela - 9 kwietnia

Ja ponownie w pracy, a "moje dzieciaki" na placu zabaw.


Poniedziałek - 10 kwietnia

Tego dnia postanowiłyśmy się troszkę pouczyć. Zajmowałyśmy się ułamkami.











Wtorek - 11 kwietnia

Zara spędziła cały dzień w swojej ukochanej stadninie. Od 10 do 15 miała zajęcia "Mój konik pony", w czasie których uczyła się na czym polega praca w stadninie i opieka nad końmi, a także jeździła konno i brała udział w zawodach, które tym razem wygrała! Po zajęciach wybrałyśmy się na szybki obiad do restauracji, a od 17 Zara miała swoją cotygodniową lekcję jazdy.




Środa - 12 kwietnia

Brałyśmy udział w warsztatach dla dzieci w edukacji domowej organizowanych przez Thames Barrier. Dzieci poznawały historię tej niesamowitej zapory, która od 32 lat chroni Londyn przed powodzią. W tym czasie swoje zadanie wykonała na medal ponad 150 razy! Odwiedziliśmy też Centrum Informacji przy zaporze, gdzie dowiedziałyśmy się wielu ciekawych informacji na temat Tamizy.






Po warsztatach Zara razem z kuzynką szalała na placu zabaw, zatrzymałyśmy się też na chwilę a karuzeli. Po obiedzie poszłyśmy na basen, na cotygodniowe lekcje pływania.








Wieczorem przeczytałam Zarze bajkę "Where snowflakess fall."




Czwartek - 13 kwietnia


Rano miałyśmy wizytę w specjalistycznym szpitalu okulistycznym. To była nasza pierwsza wizyta w tym miejscu. Zarze na szczęście bardzo się podobało. Przesympatyczni lekarze, poczekalnia jak wielki plac zabaw. Musimy wrócić do kontroli za 3 miesiące.



Po szpitalu poszłyśmy na zajęcia do Centrum Komórki. Średnio raz w miesiącu organizowane są zajęcia dla dzieci w edukacji domowej, w wieku 7-14 lat. Tym razem były to zajęcia otwarte dla wszystkich dzieci. Tematem były geny i ewolucja. Trudny temat dla 7-latki? Zajęcia były prowadzone tak ciekawie, że moje dziecko było zachwycone!!! Będziemy wracać.




Wieczorem przeczytałam Zarze "Charging about", krótką ale bardzo ciekawą książkę o elektryczności. 





Piątek - 14 kwietnia.

Zara już od dawna marzyła o zbudowaniu swojego zajączka w sklepie Build a Bear. Obiecałam, że będzie to mogła zrobić gdy sama uzbiera na to pieniądze. Uzbierała. W piątek poszłyśmy po zajączka.



Zara pierwszy raz czuje bicie serca Królisi.


Zakupy dla dziecka.






Zara oszalała na jego punkcie. Po obiedzie Króliczka - bo tak ma na imię popłynęła z nami na zakupy i jechała metrem.





Życzymy cudownego tygodnia!