Translate

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Podsumowanie tygodnia w edukacji domowej 9-latki.

W roku 2018 opowiadałyśmy o tym jak wygląda nasza edukacja domowa. Na blogu były obecne cotygodniowe podsumowania tygodnia. Wracamy do nich w 2020. Przygotowanie ich zajmuje mi co prawda sporo czasu, ale czytanie wspomnień sprawia nam później ogromna radość. Jeśli przy okazji uda nam się dodatkowo kogoś zainspirować lub zainteresować jakimś tematem będzie to dodatkowy plus.


Tydzień 1 

1-5 stycznia.



Środa - 1 stycznia


Nowy rok rozpoczęłyśmy w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. Odwiedzili nas dziadek Marek, babcia Ewa, prababcia Renia z dziećmi cioci Eleny - Vicki i Mateuszkiem. Dzieci bawiły się cały dzień, a dorośli mieli czas na pogaduchy.

Wieczorem zagrałyśmy w grę i przeczytałyśmy książkę, przyłączając się tym samym do styczniowego wyzwania "Czytam i gram codziennie" - o szczegółach zabawy przeczytacie TUTAJ.



Czwartek - 2 stycznia.


Zara od dawna jest zafascynowana tematyka kosmosu, interesuje ją wszystko co jest z nim związane.
Rano wybrałyśmy się na krótką wycieczkę do Narodowego Muzeum Morskiego na Greenwich, aby zobaczyć wystawę o Księżycu. Więcej zdjęć z wystawy  na blogu już jutro. Wystawa bardzo nam się podobała. 






Po wystawie poszłyśmy na spacer, a potem odwiedzić ciocie Elenę i dziadków, którzy następnego dnia wracali już do Polski. Spacerem rozpoczęłyśmy kolejne tegoroczne wyzwanie "1000 hours outside" (1000 godzin na zewnątrz), o którym już wkrótce napiszę więcej. 





Wieczorem była gra o kosmosie i książka o gwiazdach.




Zara zaczęła czytać książkę "Charlie i Fabryka Czekolady" (Roald Dahl).



Piątek - 3 stycznia.


To był bardzo udany dzień. Rano byłyśmy w teatrze na rewelacyjnej, bardzo zabawnej sztuce "Czarny Książę".






Po teatrze był czas na spacer nad rzeką w poszukiwaniu bałwanków. Nad Tamizą przez ponad miesiąc wystawionych było 12 bałwanków w ramach wystawy charytatywnej - Walking With The Snowman.  Znalazłyśmy wszystkie - pokażemy je Wam za kilka dni. Bardzo lubimy tego typu wystawy, są one nie tylko świetną zabawą, ale także uczą posługiwania się mapą. Tego dnia przeszłyśmy prawie 14km i spędziłyśmy 4h na zewnątrz - nasz gol na rok 2020 to 1000 godzin.








Wieczorem przeczytałyśmy książkę "Czarny Książę" po polsku i zagrałyśmy w "Spadające małpki".





W drodze na zajęcia Zara czytała "Charlie i Fabryka Czekolady". 


Sobota - 4 stycznia. 


Soboty to u nas od 3 miesięcy woltyżerka. Zara zakochała się w tym sporcie. Do najbliższego kluby mamy spory kawałek: 3 pociągi i jeden autobus, w sumie 2 godziny drogi w jedną stronę.  Gdy pojechałyśmy na pierwsze zajęcia miało to być jednorazowe doświadczenie. Wyszło jednak inaczej. Zara uwielbia woltyżerkę i jest w niej bardzo dobra, dlatego też jest to teraz nasz stały element tygodnia. Na początku lutego moje maleństwo wystąpi w swoich pierwszych zawodach. 






Grałyśmy w "Podróż dookoła Świata" i przeczytałyśmy "W 80 dni dookoła świata".





Wieczorem planowałyśmy obserwować niebo w poszukiwaniu deszczu meteorytów, który tego dnia miał być bardzo dobrze widoczny. Niestety chmury nam to skutecznie uniemożliwiły.





Zara skończyła czytać "Charlie i Fabryka Czekolady".


Niedziela - 5 stycznia.


Od listopada niedziela to zajęcia w akademii teatralnej. Podobnie jak z woltyżerką miały to być jednorazowe zajęcia. Poszłyśmy na dni otwarte do lokalnej akademii PQA.  Szkoła bardzo spodobała się córce (mi zresztą też). Lokalna akademia ma jednak zajęcia w soboty, a ten dzień mamy już zajęty. Znalazłam jednak szkołę z niedzielnymi zajęciami. Dojazd do niej zajmuje nam niestety 1,5 godziny, zajęcia są w Harlow. W czasie 3 godzin Zara ma 3 różne klasy: film i telewizja, teatr i musical. Moje dziecko absolutnie uwielbia te zajęcia. Obecnie dzieci przygotowują się do musicalu, który zostanie wystawiony na deskach teatru w Harlow w połowie lutego.

W tym tygodniu Zara dostała dyplom "Filmowiec Tygodnia", za jej zaangażowanie na zajęciach z filmu i telewizji.





Z przerażeniem oglądamy wiadomości z Australii. Córka poprosiła abyśmy zrobiły mały projekt na temat tego kontynentu. Zaczęłyśmy więc od gry i kilku książek. Mamy całą serie gier o kontynentach Martyny Wojciechowskiej i bardzo ją lubimy. Prosty i przyjemny sposób na zdobywanie wiedzy.





Zara zaczęła czytać kolejną książkę Roalda Dahl - tym razem jest to "Charlie i Wielka Szklana winda".





Codziennie Zara uczyła się też hiszpańskiego przy pomocy aplikacji Duolingo.Robi to bez przerwy od prawie 100 dni.





1 komentarz:

  1. Fantastycznie, ze wracasz do opisywania Waszych tygodni w Waszej edukacji domowej, bardzo je lubimy i często znajdujemy w nich ciekawe inspiracje do zabaw i edukacji w naszym domu. Powodzenia i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń

Dziekujemy za odwiedziny! Pozostaw po sobie slad, bedzie nam bardzo milo :) Odwiedzimy takze i Ciebie.

UA-44437388-1