Translate

czwartek, 12 marca 2020

Podsumowanie tygodnia w edukacji domowej. Tydzień 6/53.

Zapraszamy na podsumowanie kolejnego tygodnia w naszej edukacji domowej. Nadal nie jesteśmy na bieżąco, ale zostało już tylko 5 zaległych tygodni. Biorąc pod uwagę, że nie wybieram się do pracy do końca miesiąca. Linie lotnicze dla których pracuje wysłały mnie (wielu z nas) na przymusowe, bezpłatne wakacje, tak więc czasu na pisaanie też będę miała trochę więcej.


Tydzień 6

3-9 luty


Poniedziałek 3 luty.


Po bardzo intensywnym weekendzie, dzisiaj odpoczywałyśmy. 

Poszłyśmy tylko na zajęcia z jazdy konnej. Tydzień temu Zara dostała maleńkiego kucyka i była bardzo zawiedziona. Dzisiaj dla odmiany dostała piękną, ale szaloną Elzę. Zara była zachwycona, a ja co chwilę miałam stan przedzawałowy.








W domu Zara pracowała nad nowym układem z woltyżerki. Zaplanowała szalone rzeczy. W tej chwili nie jest jeszcze w stanie ich wykonać na koniu, ale jest zdeterminowana nauczyć się ich przed kolejnymi zawodami.




Aby udoskonalić swoją technikę chce, abym zapisała ją na zajęcia z gimnastyki. Mamy koło domu doskonały klub, ale niestety jest długa lista oczekujących, tak więc zobaczymy co z tego wyjdzie.

Moje dziecko zaplanowało także sobie poranną gimnastykę rozciągającą. 





Wtorek 4 luty.


Rano byłyśmy w kinie na świetnym filmie "2040". To niewiarygodne jak wiele rozwiązań, które mogą pomóc naszej planecie jest już dostępnych, ale rządy tego świata nie chcą ich wykorzystywać.






Po kinie byłyśmy w odwiedzinach u cioci Eleny. Dzieci bawiły się w woltyżerkę. Zara była trenerką, a sofa koniem. Szkoda, że tego nie nagrałam!



 


Środa 5 luty.


Cudny dzień na farmie w towarzystwie przyjaciół. Wybrałyśmy się na warsztaty o zdrowym gotowaniu.








Gdy wszystko było już gotowe, razem zjedliśmy przygotowane potrawy. Przyłączyli się nawet pracownicy farmy.





Po obiedzie był czas na zabawę na farmie i placu zabaw, a wieczorem basen.













Czwartek 6 luty.


Łyżwy, spacer w słoncu, warsztyaty Lego, czytanie dla przyjemności, historia Polski z Libratusem i hiszpański. Bardzo aktywny i przyjemny dzień.












Piątek 7 luty.


Mroźny, ale cudownie słoneczny dzień w raju, tzn. w Ogrodach Botanicznych Kew Gardens w Londynie.





Rano byliśmy na śniadaniu i wycieczce z przewodnikiem dla członków ogrodów.






Następnie przez resztę dnia podziwialiśmy piękne rośliny i bawiliśmy się na placu zabaw.
















Festiwal storczyków oficjalnie zaczyna się jutro, ale już dzisiaj można było podziwiać część wystawy. W poniedziałek wrócimy po więcej.











Sobota - Niedziela 8/9 luty.



Mama w pracy, Zara z tatą. W niedziele byli w Harlow w Zary szkole teatralnej.


Jutro na blogu opowiem o naszym nowym projekcie mającym przybliżyć mojej prawie 10-latce układ okresowy pierwiastków.

Serdecznie zapraszamy!!!


 

3 komentarze:

  1. Wow ale pięknie- mnostwo wrażeń i emocji. Widać, że cudnie wykorzystany wspólny czas!

    OdpowiedzUsuń
  2. Edukacja domowa jest czymś, nad czym ostatnio się zastanawiam. Mam jeszcze trochę czasu na szczęście do podjęcia decyzji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Informacje są po prostu ciekawe. Lubie odwiedzać Twojego bloga.
    ____
    https://euro-nort.pl/sterowanie-oswietleniem/

    OdpowiedzUsuń

Dziekujemy za odwiedziny! Pozostaw po sobie slad, bedzie nam bardzo milo :) Odwiedzimy takze i Ciebie.

UA-44437388-1