Translate

środa, 19 lipca 2017

"The Magdnificent Book of Ocean Creatures" - przepiękna książka o mieszkańcach oceanów.

W poniedziałek byłyśmy na wystawie o wielorybach "Whales. Beneath the surface." w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Po wystawie w muzealnym sklepie znalazłyśmy przecudną książkę o zwierzętach. "The Magnificent Book of Ocean Creatures" napisał Tom Jackson, a zilustrował Val Walerczuk. Uwielbiam tego typu ilustracje. Książka została wydana przez Weldonowen Publishing w 2016 roku. 


Znajdziemy w niej przepiękne ilustracje, podstawowe informacje i ciekawostki o 36 mieszkańcach oceanów, zarówno tych mieszkających w głębinach jak i tych latających nad ich powierzchnią. 

Książka w formacie A3.



poniedziałek, 17 lipca 2017

Edukacja domowa Worldschoolers - Tydzień 41 - podsumowanie

Zapraszam na podsumowanie kolejnego tygodnia w naszej edukacji domowej.

TYDZIEŃ 41





Sobota - 8 lipiec

Większość dnia spędziliśmy w domu. Byłyśmy tylko na małych zakupach, w bibliotece i na placu zabaw.

Zara przeczytała 2 książki.



Wspólnie przeczytałyśmy książkę pop up o Alicji w Krainie Czarów.

Oglądałyśmy też album pop - up z pracami japońskiego artysty Hokusai. Zara opowiadała tacie, które z prac widziała na wystawie. 



środa, 12 lipca 2017

Ile kosztuje (nasza) edukacja domowa.

Pytanie ile kosztuje edukacja domowa bardzo często pojawia się na różnych grupach i forach internetowych. Bardzo często zadawane jest przez osoby, które zastanawiają się nad tą formą edukacji domowej dla swojego dziecka. 

Przeczytałam kiedyś, że edukacja domowa kosztuje dokładnie tyle ile możesz/chcesz w danej chwili na nią przeznaczyć. Zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100%. 





Nigdy nie zastanawiałam się ile tak naprawdę wydajemy na edukację Zary. Aż pod koniec kwietnia zainspirowana dyskusją na grupie FB postanowiłam zrobić małe podsumowanie. Ponieważ maj był u nas bardzo aktywny i jednocześnie do najtańszych nie należał uznałam, że podliczę także i czerwiec, ten miesiąc bowiem był bardziej "normalny".


Podliczałam tylko koszty warsztatów, biletów wstępu. Książek nie brałam pod uwagę, kupowałabym je niezależnie od tego czy Zara była by w szkole czy też nie.


Nie liczyłam też kosztów dojazdu i przekąsek na drogę. Gdyby Zara chodziła do szkoły te koszty generowały by się 5 razy w tygodniu, można więc uznać, że na tym polu w zasadzie oszczędzamy.


wtorek, 11 lipca 2017

Mapy i zwierzęta - Mali Podróżnicy/ Where do animals live?

W lipcu uczymy się o mapach. Zdecydowałyśmy, że będziemy bawiły się mapami i zwierzętami w tym samym czasie. Zwierzęta to temat, którym Zara jest zawsze bardzo zainteresowana. 

In July we learn about maps. We decided that we would play with maps and animals at the same time. Animals are a topic that Zara is always very intrested in. 


W zabawie pomogła nam mapa z gry "Globe trotting", figurki zwierząt Schleich i zestawy Safari Toobs, a także książki i piłka globus.

We played with map from "Globe trotting" game, Schleich animal figurines, Safari Toobs sets, books and ball - glob.








Zadaniem mojej siedmiolatki było rozłożyć na mapie zwierzęta na kontynentach, na których żyją one na wolności. Z większością z nich nie miała najmniejszego problemu. Jeśli jednak nie była pewna sprawdzała w atlasie. Świetnie się przy tym bawiłyśmy.

The task of my seven-year-old was to spread the animals on the continent on which they live in the wild. With most of them she had no problem. When Zara wasn't sure, she was checking in the atlas. We had a great time doing it.

















Kolejną zabawą było podzielenie naszych zwierząt na to w jakich środowiskach żyją.

Next activities was to devide our animals into the habitats in which they live.











Dzielenie zwierząt na grupy tak się Zarze spodobało, że przygotowałam dla niej jeszcze dwa zadania.

Podział zwierząt na gromady. Materiały wydrukowałam ze strony Twinkl.


Zara likes sorting animals into groups so much that I decided to preapare for her two more tasks.

Sorting animals into devisions. I printed materials from Twinkl.






Zara dzieliła też zwierzęta ze względu na sposób odżywiania.
Karty wydrukowałam ze strony Natural Beach Living.

Zara also shared the animals because of the way of eating.
Cards has been printed from Natural Beach Living blog.










Ostatnim zadaniem (wydrukowanym z Twinkl) było znalezienie na mapie lasów tropikalnych i nazwanie ich. Ku mojemu zaskoczeniu Zara świetnie sobie z tym zadaniem poradziła.

The last task (printed from Twinkl) was to find rainforests on the map and name them.
To my suprise Zara did a great job with this task.




poniedziałek, 10 lipca 2017

Edukacja domowa Worldschoolers - Tydzień 40 - podsumowanie

W Polsce dzieci pożegnały już szkolne mury, w Anglii jeszcze do końca lipca chodzą do szkoły. A kiedy w naszej edukacji domowej mamy wakacje? Otóż nie mamy sztywnych ram np. sierpień to wakacje = książki w kąt, nic nie robimy, tylko odpoczywamy i bawimy się. Jeżeli odwiedzacie nasz blog przynajmniej od czasu do czasu na pewno zauważyliście, że często wyjeżdżamy. W zeszłym "roku szkolnym" na dłuższych wakacjach byliśmy:

- w październiku (na Azorach)
- styczeń-luty (Indie i Abu Dhabi)
- marzec (Czechy)
- maj (Polska). 

Wakacje mamy wtedy gdy gdzieś wyjeżdżamy, albo gdy czujemy taką potrzebę. Czasami uczymy się w weekend,  a w tygodniu bawimy się cały dzień na placu zabaw bo jest cudna pogoda, albo wychodzimy do teatru, muzeum, czy na spotkanie z przyjaciółmi. Tak naprawdę to nawet na wakacjach czasami coś robimy, szczególnie jeżeli są to dłuższe wakacje jak np. te w Indiach. Miesiąc bez zadań i książek to dla mojej córki za długo. Gdy przez tydzień nie robi żadnych zadań i projektów zaczyna dopytywać o coś do zrobienia.
 Tak więc u nas w wakacje nie ma wakacji :) 
 Co wcale nie znaczy, że będzie nudno :)


Zapraszamy na podsumowanie 40 tygodnia w naszej edukacji domowej! 40-go!!! Od 40 tygodni co tydzień podsumowuje naszą przygodę z edukacją domową! Aż trudno mi uwierzyć, że tak długo już trwa seria tych podsumowań. To pewnie dlatego, że z jednej strony dla nas jest to świetna pamiątka, z drugiej natomiast od Was dostaje mnóstwo bardzo miłych wiadomości: w komentarzach i na email. Za wszystkie bardzo dziękuje!!! Wszystko co robię, a później Wam pokazuję robię w 90% dla córki i w 10% dla siebie, bo nie będę ukrywać, że uwielbiam nasz obecny styl życia. Za każdym jednak razem gdy otrzymuję informację od Was, że do czegoś Was zainspirowałyśmy, jest mi BARDZO MIŁO. 
Piszcie więc! 






Rozpisałam się dzisiaj za dużo!  Zapraszam na podsumowanie!

wtorek, 4 lipca 2017

Mali Podróżnicy - 3 edycja projektu geograficznego dla dzieci.

Zaczynamy 3 edycję projekty "Mali Podróżnicy". W pierwszej podróżowaliśmy po Azji i świetnie się przy tym bawiliśmy, a z nami wiele innych, cudownych i niesamowicie pomysłowych rodzin. W drugiej edycji przenieśliśmy się do Europy. Myślałam, że ciekawie będzie poznać dokładniej własne podwórko. Okazało się jednak, że myliłam się. Większości dzieci szybko projekt znudził się. Okazało się, że Europa nie jest wystarczająco egzotyczna aby zainteresować na dłużej naszych małych podróżników (nie wszystkich, ale wielu z nich). Dlatego w 3 edycji wprowadzam zmiany, które mam nadzieję zadowolą wszystkich - miłośników Europy i tych, którzy pragną poznawać dalsze kontynenty.






Co miesiąc będziemy podawać 3 państwa - każde z innego kontynentu. Uczestnicy projektu będą mogli sami zdecydować, którym z Państw chcą się zajmować - tylko jednym czy może wszystkimi trzema. Wybrane państwa będą podane z miesięcznym wyprzedzeniem, aby Ci z Was, którzy odczuwają taką potrzebę mogli się do zabawy wcześniej przygotować. Na grupie Mali Podróżnicy na FB co miesiąc będzie przypięty post, pod którym będę prosiła o zostawianie linków do Waszych wpisów. Na koniec miesiąca będzie się u nas pojawiał post podsumowujący dany miesiąc z linkami do Waszych blogów.


Wyprawę rozpoczniemy w sierpniu. Do wyboru macie 3 państwa:

poniedziałek, 3 lipca 2017

Edukacja domowa Worldschoolers - Tydzień 39 - podsumowanie

Zapraszamy na podsumowanie kolejnego tygodnia w naszej edukacji domowej.

TYDZIEŃ 39




Sobota - 24 czerwca

W sobotę kończyłyśmy nasz mini ananasowy projekt. Zara na kanwie namalowała ananasa.









Karmiłyśmy też i jak co dzień podglądałyśmy nasze motyle.


Niedziela - 25 czerwca

W niedziele zjedliśmy świąteczny obiad w towarzystwie znajomych. W naszej rodzinie obchodzimy święta katolickie i muzułmańskie. 




Graliśmy też w grę "Marrakech". Zara nas już ogrywa.







Wieczorem przeczytałam Zarze bajkę ilustrowaną na podstawie prac Hukosai - "The Great Wave." Więcej o książce pisałam TUTAJ.



Poniedziałek - 26 czerwca

Rano obejrzałyśmy bajkę o Hukosai i kilka jego prac.




W południe poszłyśmy na wystawę "Hokusai beyond the Great Wave Exhibition", gdzie mogłyśmy na własne oczy podziwiać prace tego japońskiego artysty. Mi się bardzo podobało, Zarze szczerze mówiąc mniej. Byliśmy grupą rodzin w edukacji domowej i reakcje w większości były podobne. Dzieci zainteresowały się bardziej książką o pracach Hukosai niż jego oryginalnymi pracami. Książka jest przepiękna! Zamówiłam ją Zarze i gdy tylko przyjdzie pokażę ją Wam.






Po muzeum poszliśmy z przyjaciółmi na plac zabaw, a wieczorem na 5 km spacer nad Tamizę.


Wtorek - Środa 27/28 czerwca

Przez dwa dni pracowałam, a Zara była u opiekunki. We wtorek była na cotygodniowych lekcjach jazdy konnej.



Czwartek - 29 czerwca

Ponieważ Zara opuściła lekcje pływania w środę, postanowiłyśmy wybrać się wspólnie na basen w czwartek. 

Zajmowałyśmy się też troszkę naszymi motylami. Zara przeczytała też kilka informacji o nich, a następnie odpowiedziała pisemnie na pytania.









Czytała książkę "How to read maps."





Piątek - 30 czerwca

W piątek byłyśmy w The Vault Theatre, na sztuce "Alice's Adventures in Wonderland".

Rano przed teatrem, Zara zrobiła kilka zadań z Alicją w tle.

Wycięła figury geometryczne - nazwała je po polsku i angielsku, powiedziała ile mają boków i ile kątów.






Rozwiązała labirynt, dokończyła i pokolorowała rysunek.






Przeczytała książkę o Alicji w Krainie Czarów - wydanie dla początkujących czytelników.






Nakarmiła motyle.






Zara znalazła zdjęcia prac Van Gogha i przez chwile bawiła się nimi - sprawdzała ile obrazów pamięta i rozpoznaje.





Sztuka była niesamowita. Prawdziwie bajkowe, interaktywne wydarzenie. Przechodziliśmy z sali do sali, czasami znajdowałyśmy się w sali pełnej luster, na suficie wirował obraz sprawiając wrażenie, że spadamy w dół króliczej jamy. Innym razem szłyśmy wąskimi korytarzami pełnymi książek lub grzybów. Musiałyśmy przejść przez magiczne drzwi, ale zanim się w nich zmieściłyśmy trzeba było zjeść magiczne ciasteczko. Drzwi znajdowały się po przeciwnych końcach małej sceny, podłoga była ukośna i w kratkę, co sprawiało wrażenie, że po zjedzeniu/wypiciu magicznej mikstury i podejściu do odpowiednich drzwi - naprawdę zmieniamy nasz wzrost. Dzieci były zachwycone tą optyczną sztuczką - dorośli zresztą też. Po przejściu kilku sal i wielu przygodach nasza wycieczka zakończyła się na wielkiej sali, na imprezie nieurodzinowej u Kapelusznika.

Nie można było robić zdjęć w trakcie sztuki, ale zobaczcie jak świetnie wyglądał recepcja, szatnia i restauracja teatru! Szczerze polecamy!!! W teatrze są obecnie grane 2 sztuki - wersja dla dzieci i dorosłych +11 i dla dla dzieci w wieku 5-10 lat.







Po teatrze poszłyśmy jeszcze na spacer nad rzekę, gdzie spotkałyśmy się z moją siostrą i jej maluchami.




UA-44437388-1