Translate

wtorek, 31 marca 2015

Kasprowy i matka balwan.

W srode postanowiliśmy wykorzystać przepiękna wiosenna pogodę i pojechać z dziadkami na mala wycieczkę. Zastanawialiśmy się nad parkami w Inwałdzie, Krynica Górska, pod uwagę braliśmy także Zakopane. Wycieczki typowo górskie nie wchodziły co prawda w gre, ponieważ nie mialysmy z Zara odpowiedniego obuwia, ale chcieliśmy sobie zrobić wiosenny spacer w pięknej okolicy. Tuz przed wyjazdem padl pomysł - Wieliczka. Opuscilismy dom myslac, ze to wlasnie do Wieliczki jedziemy.

Przepiękne słonce i błękitne niebo, które towarzyszyło nam w czasie jazdy wplynelo jednak na zmianę naszych planów. W ostatniej chwili zdecydowaliśmy się jednak na Zakopane.
Wymyslilam, ze przejdziemy się nad Morskie Oko. Na taka wycieczkę nie musimy mieć dobrych butów. Droga jest przecież głównie asfaltowa, a widoki sa piękne. Nie byłam tam od kilkunastu lat, ale pamiętam jak bardzo mi się kiedyś podobało.
Czym bliżej byliśmy Zakopanego tym bardziej mój entuzjazm gasł. Zielone trawniki i błękitne niebo zniknely, a na ich miejscu były biale zaspy i szare zamglone niebo. Załamana patrzyłam na adidasy Zary i moje saszki. No pięknie. Wystarczyło przecież tylko pomyslec, ze w marcu w górach jest jeszcze śnieg. Wystarczyło, ale nie pomyslalam.
Gdy dotarliśmy na miejsce, było już jasne, ze Morskie Oko odpada.


Takie oto widoki były kolo domu...





Takimi natomiast przywitało nas Zakopane.





Wjechaliśmy na Kasprowy Wierch. Popatrzyliśmy na góry, na śnieg, na ludzi na nartach. Zrzerala mnie zazdrosc, ze ja nie mam nart, albo przynajmniej śniegowców, zeby udac się na dalszy spacer.
Ale co tam, człowiek się na bledach uczy.




































































W czasie naszego pobytu GOPR zwoził na dól narciarza. Chłopak mial cos z kolanem. Zjezdzalismy w tym samym wagoniku. Zara byla tym wydarzeniem bardziej zainteresowana niz górami.
Zadawała tysiące pytań o GOPR i ich prace. 


Nie bylo tak jak bym to sobie zaplanowała, ale i tak pięknie bylo!
Wrócimy wiosna.

3 komentarze:

  1. Zara na pewno była zadowolona i nie przejmowała się brakiem odpowiedniego obuwia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zara byla, ale ja sie czulam jak totalna wariatka.

      Usuń
  2. Piękne widoki, już dawno wróciłem z gór i aż tęsknie ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziekujemy za odwiedziny! Pozostaw po sobie slad, bedzie nam bardzo milo :) Odwiedzimy takze i Ciebie.

UA-44437388-1