Translate

środa, 17 września 2014

Brama Targowa w Elblagu i dzielny piekarczyk.

W czasie wojny polsko-krzyżackiej Krzyżacy postanowili zdobyć Elbląg, który był bogatym i silnym gospodarczo ośrodkiem. Legenda głosi, że zakonni rycerze próbowali dostać się do miasta nocą, aby zaskoczyć śpiących elblążan. Jednym z niewielu mieszkańców, który nie spał, był młody piekarczyk. W czasie wypieku chleba postanowił zaczerpnąć świeżego powietrza i wspiął się na mury obronne. Kiedy zauważył, że wróg nadjeżdża od północnej bramy, zwanej dziś Bramą Targową, podbiegł do niej i przeciął linę, która utrzymywała kratę broniącą dostępu do miasta; zrobił to łopatą do wyciągania pieczywa z pieca. Ta natychmiast opadła, uniemożliwiając zdobycie miasta przez Krzyżaków. Zaalarmowani elblążanie odparli atak wojsk zakonnych, a młody piekarczyk stał się bohaterem miasta. Na pamiątkę tego wydarzenia, od północnej strony bramy, na jej fasadzie widnieją dwa odciski łopaty piekarczyka.* 






Legendę o dzielnym piekarczyku znają wszystkie dzieci w Elblągu. Opowiedziałam ja także i Zarze.
Postanowilysmy zobaczyć Bramę Targowa nie tylko z zewnątrz, ale także wdrapać się na nia. Jako dziecko nigdy nie byłam w środku, ani na szczycie bramy. Kiedyś nie bylo takiej mozliwosci.
Brama została udostępniona zwiedzającym dopiero po remoncie jaki mial miejsce w 2006 roku.






Legendę o dzielnym piekarczyku znają wszyscy mieszkańcy Elbląga, a co w tej sprawie ma do powiedzenia historia?

Był rok 1521. Od kilku lat toczyła się wojna między wielkim mistrzem zakonu krzyżackiego Albrechtem a królem Polski Zygmuntem Starym. W tym czasie Elbląg był miastem przygranicznym, które od czasów pokoju toruńskiego należało do Rzeczypospolitej. W trakcie tej wojny szczęście sprzyjało raz jednej, raz drugiej stronie. Wojska zakonu zajęły Braniewo, natomiast Polacy opanowali zamek w Pasłęku.
Elbląg, jako bogaty ośrodek handlu, leżący tuż przy granicy, był ważnym punktem strategicznym. Wielki Mistrz postanowił więc zdobyć miasto. W tym celu 4 marca 1521 roku z Królewca wyruszyło w stronę Elbląga 2 tysiące zbrojnych pod wodzą Kaspra von Schwalbacha i Moritza von Knebel.
Mimo wcześniejszych ostrzeżeń miasto było słabo pilnowane. Straże, zwykle czujne, drzemały znużone uroczystościami obchodzonymi w mieście do późnych godzin nocnych. Rankiem 8 marca, kiedy mgły zaczęły okrywać okoliczne pola, przekupieni zdrajcy napadli na straże, opuścili zwodzony most i otworzyli ciężkie dębowe bramy. Krzyżacy jak lawina runęli na miasto. Knechtów zakonnych jako pierwszy ujrzał miejski kowal Antoni Boran. Zwołał on ludzi, którzy wspólnymi siłami próbowali unieść zwodzony most.
Rozgorzała walka. Most runął do fosy. Nie przeszkodziło to jednak nacierającym rycerzom. Ponadto w mieście znalazła się już znaczna grupa zbrojnych. Inni nadciągali i lada chwila powinni dostać się w obręb murów miasta. Na Starym Rynku zaroiło się. Od strony miasta zbliżały się szybkie, głośne kroki biegnących ludzi. To nieliczna załoga grodu spieszyła na pomoc. Kilkudziesięciu mieszczan wdarło się na wieżę Bramy Targowej, z której zrzucili na napastników kamienie, belki, gorącą smołę oraz popiół, dzięki czemu chwilowo zatrzymali atakujących. W odległości kilkuset metrów od bramy pojawiła się wtedy zwarta kolumna pozostałych sił krzyżackich.
Wtedy spośród tłumu wystąpił nieznany nikomu czeladnik piekarski. Kiedy nacierająca kolumna była już kilkadziesiąt metrów od bramy, zaczął on swą piekarską łopatą ciąć grube sznury, na których wisiała dębowa krata znajdująca się w bramie. Piekarczyk uderzał łopatą raz po raz, aż sznury zaczęły pękać. Wreszcie drgnęła ciężka, nabijana żelaznymi ćwiekami krata i osunęła się na dół, przygniatając pierwsze szeregi knechtów, którzy zdążyli już wejść w głąb bramy. Krzyżacy odstąpili od murów miasta. Ci, którzy byli już w mieście, po krótkiej walce musieli się poddać.
Męstwo piekarczyka uczczono piosenką, a łopatę, którą przeciął liny, zawieszono we wnętrzu bramy. Jej cząstki wisiały tam jeszcze przez ponad 250 lat. Również na znak zwycięstwa w bramie wyrzeźbiono znak łopaty, a każdy 8 marca – aż do 1772 roku (do I rozbioru Polski), obchodzono w Elblągu jako święto miejskie.*


Brama Targowa w Elblągu jest jednym z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych zabytków Elbląga. XIV-wieczna budowla stanowiła w przeszłości fragment nieistniejących już murów obronnych miasta.
Obecnie, po remoncie przeprowadzonym w 2006 roku, na jednym z najwyższych pięter powstał taras widokowy, z którego można podziwiać panoramę elbląskiego Starego Miasta. Można stąd również obejrzeć główną arterię starego Elbląga, ulicę Stary Rynek.*











Odnowiony zabytek mieści ekspozycję elbląskiego muzeum, z fotografiami przedstawiającymi Bramę Targową z czasów przedwojennych (ekspozycje będą się zmieniały, jednak motywem przewodnim będzie miasto Elbląg), mini kawiarenkę, sklep z pamiątkami oraz Salę Rycerską, która w niedalekiej przyszłości będzie stanowiła niewielkie centrum konferencyjne. Na jednym z wyższych poziomów staną armaty (tzw. wiwatówki), z których oddawane będą salwy honorowe w czasie ważnych miejskich uroczystości.*










 Aby wdrapać się na szczyt bramy trzeba pokonać 138 schodów.
 Warto! Widoki ze szczytu sa piękne, a schody wygodne.








 W dawnych czasach nie były jednak tak wygodne jak dzisiaj.






Informacje praktyczne

  • Adres: 82-300 Elbląg, ul. Stary Rynek
  • Data powstania: 1319 – początek budowy
1420-1430 – nadbudowanie do obecnej wysokości
2006 - generalny remont
  • Wymiary:
Szerokość i długość podstawy: 1034 cm x 926 cm
Wysokość dolnej części: 13 m
Wysokość z nadbudowaną górą: 26 m
Liczba stopni: 138
Liczba kondygnacji: siedem
  • Zwiedzanie zabytku:
Dni otwarcia: codziennie
Godziny otwarcia: 10-18
Wstęp: bezpłatny




Na koniec jeszcze trochę historii...

Brama Targowa w Elblągu została zbudowana w XIV wieku jako element miejskiego systemu fortyfikacji. Budowę dolnej części bramy rozpoczęto w roku 1319, natomiast górną część nadbudowano do wysokości obecnej w latach 1420-1430. Podczas prac nad górną częścią Bramy Targowej, od strony zewnętrznej, dobudowano dwubasztowe przedbramie, które przetrwało aż do roku 1775. Od północnej strony zabytku, umieszczona była w przeszłości brama, która broniła dostępu do miasta w nocy. W 1755 roku na dachu Bramy Targowej pojawił się hełm w stylu barokowym, który ufundowali elblążanie, stworzono taras widokowy oraz zamontowano zegar. W czasie II wojny światowej Brama mocno ucierpiała. Odbudowano ją w latach 40. XX wieku w kształcie średniowiecznym (najbardziej charakterystyczną zmianą w wyglądzie jest powrót do starej formy dachu). W roku 2000 na bramie pojawił się zegar – bliźniaczo podobny do tego, jaki widać na elbląskich pocztówkach z okresu międzywojennego. Chronometr ufundował miastu Ortwin Runde – nadburmistrz Hamburga, który urodził się w Elblągu. Generalny remont zabytku został przeprowadzony w 2006 roku. Odnowiono fasadę, odrestaurowano elementy architektury oraz przystosowano pomieszczenia wewnątrz bramy dla potrzeb Fundacji Elbląg. Wieczorami obiekt widać w blasku iluminacji świetlnej. W miejscu, gdzie niegdyś przejeżdżał pod Bramą tramwaj, spółka Tramwaje Elbląskie ułożyła fragment torów, aby przypominały mieszkańcom Elbląga oraz turystom dawny szlak komunikacyjny w mieście.

*wiadomosci pochodza z Wikipedii


Zapraszamy do zapoznania sie z naszymi wedrówkami po Polsce.
Jestesmy rodzinka PTTK 2013 roku.



1 komentarz:

  1. Nie wiedzialam, ze Elblag jest tak ciekawym miastem.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziekujemy za odwiedziny! Pozostaw po sobie slad, bedzie nam bardzo milo :) Odwiedzimy takze i Ciebie.

UA-44437388-1